Nowy początek
Wrzesień 18, 2011
Pomimo wcześniejszych walk z nadwagą, nie udało mi się osiągnąć upragnionego celu. Aktualnie wskazówka piekielnej maszyny jaką jest waga, stanęła na 100 kg. Stwierdziłem iż czas najwyższy zacząć coś z tym robić! Jeżeli nie podejmę żadnego działania teraz, to skutki dla mojego zdrowia mogą być niestety katastrofalne. Jutro idę z kolegami na siłownię.
Plan jest taki: siłownia 3 razy w tygodniu (poniedziałek, środa, piątek) przeplatana basenem (wtorek, czwartek). Basen dołożę dopiero w momencie, gdy dostanę samochód (środa tego tygodnia). Później wrzucę plan ile będę zrzucał kilogramów w każdym tygodniu.
Target: 84 kg do 1 stycznia 2012 roku!