Czystki i plan.
lipiec 22, 2009
No cóż, wyczyściłem bloga, aby nie przypominał mi o poprzedniej porażce przy walce z tłuszczem. Niestety tak już czasem jest. Najważniejsze, że ponownie mam ochotę pozbyć się nadmiernych rozmiarów mojego brzucha. Jakby nie patrzeć, teraz podejdę do tego troszkę inaczej; nie mam zamiaru zmieniać całej diety odrazu, jednak będę po kolei eliminował z niej niezdrowe produkty i zastępował innymi, gdy już to zrobię zajmę się ograniczaniem ilości zjadanego jedzonka. Nie mniej jednak na pierwszy ogień idzie to co dla życia chyba najcenniejsze, czyli woda! tzn. piję teraz tylko i wyłącznie wodę, żadnych napojów gazowanych i słodzonych, żadnych soków, żadnego piwa (no tutaj troszkę będę musiał przymknąć oko czasami
).
Kompletny plan zmiany produktów wrzucę jutro, lub pojutrze.
Jeśli chodzi o trening, to narazie myślę czy biegać, czy jeździć na rowerku. Nie jestem jeszcze przekonany, ponieważ biegać nie nawidzę, ale daje ono bardzo dobre efekty jeśli chodzi o spalanie tkanki tłuszczowej. Do tego siłownia, tylko jeszcze nie wiem od kiedy.